Explainer Video? A co to za diabeł? (2/3)

Czym jest Explainer Video?

 

W świetle tak wyjątkowej wrażliwości człowieka na obraz, o której sobie powiedzieliśmy w pierwszej części tego posta, w tym szczególnie na obraz ruchomy, ta niezwykła atrakcyjność i popularność animacji w przemyśle rozrywkowym jak i w reklamie nie może zaskakiwać. Jak jednak wytłumaczyć obserwowany w ostatnich latach istny wysyp tzw. z ang. explainer videos, których najbliższym odpowiednikiem w języku polskim byłaby właśnie animacja biznesowa?

Spróbujmy wytłumaczyć najpierw czym jest typowy ‘explainer’. Już sama nazwa wskazuje na to, że jego celem jest wyjaśnianie. Wyjaśnianie czego? Właściwie ta nazwa nie została zarezerwowana czy zawłaszczona przez żaden konkretny podmiot i w tym względzie wieloznaczny sens pojęcia ‘explainer video’ w języku angielskim jest zachowany. Polskie określenie ‘animacja biznesowa’ mogłoby sugerować, że usługa jest adresowana wyłącznie do podmiotów o charakterze komercyjnym – biznesowym.
Nic bardziej mylnego, bo choć rzeczywiście wykorzystywana jest głównie przez tych, którzy traktują ją jako swoistą inwestycję – mając nadzieję na szybki zwrot poniesionych kosztów, to animacja jako taka chętnie stosowana jest wszędzie tam gdzie trzeba wyjaśnić bardziej lub mniej złożone kwestie. Do tego nadaje się wprost idealnie. Być może szczęśliwszym określeniem byłoby tu zatem ‘animacja demonstracyjna’, ale z jakiegoś powodu nie przyjęło się ono w naszym języku.

Typowy explainer zatem, najkrócej ujmując – opowiada krótką historię i przy jej pomocy wyjaśnia w prosty i przejrzysty sposób sprawy, które na pierwszy rzut oka takimi mogłyby się wcale nie wydawać. W przypadku typowo ‘biznesowej’, czyli komercyjnej animacji należałoby omówić dodatkowo niezmiernie ważny element jakim jest perswazja, ale zrobimy to innym razem, bo temat ten wymaga poświęcenia całkiem oddzielnej uwagi.

Z racji tego, że pod pojęciem ‘explainer video’ najczęściej rozumie się właśnie animację reklamową, wykorzystywaną do wytłumaczenia/zademonstrowania działania czy też promocji konkretnego biznesu, produktu, usługi, także i my stosując określenie ‘animacja biznesowa’ będziemy mieli najczęściej na myśli właśnie tego rodzaju animowane wideo.

 

Fenomen animacji biznesowych ostatnich lat

 

Animacja biznesowa, demonstracyjna, explainer video, czy ogólniej ujmując – wideo, jest już od kilku lat najdynamiczniej rozwijającą się formą reklamy w Internecie. Chociaż fenomen wyjątkowej skuteczności perswazji obrazu ruchomego, o którym niebawem opowiemy więcej, jest tak stary – jak stary jest sam przemysł filmowy, animacja zyskała na popularności wśród marketingowców właściwie dopiero w dobie Internetu i upowszechnienia się specjalistycznego oprogramowania graficznego.

Internet, wespół z nowymi technologiami, stawia świat biznesu na głowie. O szansie na sukces nie decyduje już wyłącznie posiadany kapitał początkowy, zasobność portfela rodziców, układy, znajomości czy popularność. Dziś wschodzący start-up generuje milionowe zyski w ciągu kilku lat, a nikomu nieznany artysta czy vloger, dzięki skutecznemu viralowi zyskuje dziesiątki milionów fanów w zaledwie kilka miesięcy. Zresztą, w podobnym tempie znikają z rynku Ci, którzy nie potrafią dostosować się do szybko zmieniających się trendów lub robią to zbyt wolno.

Dziś, w świecie przeładowanym informacją, przesyconym docierającymi do nas zewsząd impulsami, masz zaledwie 7 sekund na zwrócenie i zatrzymanie czyjejś uwagi. To dane poparte solidnymi badaniami naukowymi, które trudno kwestionować. Współczesny człowiek zwyczajnie nie ma na nic czasu, jest wciąż zagoniony, chce błyskawicznego transferu informacji – najlepiej w łatwo przyswajalnej i lekkostrawnej formie. Informacji w pigułce, streszczeniu, ekstrakcie. W dodatku spodziewa się natychmiastowej gratyfikacji, gratisów, bonusów, choćby w postaci zabawy, rozrywki. Animacja w 100% zaspokaja wszystkie te oczekiwania.

Niegdyś zarezerwowana wyłącznie dla gigantów z najtłustszymi budżetami reklamowymi, mogącymi sobie pozwolić na wynajęcie całego studia filmowego, dziś animacja jest dostępna dla biznesu właściwie każdego kalibru. Postęp techniki sprawił, że dużą część pracy animatora przejął komputer. Obecny proces produkcji wymaga zaangażowania mniejszych zasobów ludzkich co czyni go bardziej elastycznym, mniej czasochłonnym, a w naturalnej konsekwencji – mniej kosztownym.

Zobacz część 3: ​​Czy stać Cię na to, aby nie mieć własnej animacji biznesowej?